14 czerwiec 2018 R.

Praktyczne porady dla amatora lekkiej, elektrycznej jazdy po mieście

Praktyczne porady dla amatora lekkiej, elektrycznej jazdy po mieście

Jeśli planujesz przesiadkę z samochodu czy komunikacji publicznej na hulajnogę elektryczną wiele rzeczy miło i pozytywnie Cię zaskoczy.
Aby te niespodzianki związane ze zmianą sposobu poruszania się po mieście, były głównie pozytywne, trzeba jednak przemyśleć i zadbać o kilka praktycznych aspektów.

Co z teczką, torbą, torebką?

Podróżowanie elektryczną hulajnogą z torbą lub torebką zawieszoną na ramieniu dosyć niewygodne a teczką w ręku po prostu niemożliwe. Decydując się na zmianę środka transportu trzeba więc zamienić swoją elegancką torbę lub biznes teczkę na równie elegancki biznes plecaczek. Jeśli twój styl ubioru jest swobodny możesz zastosować coś z oferty sportowej czy turystycznej, jednak pozytywnie sprawdzone są też bardziej eleganckie plecaki, które świetnie się komponują się u panów nawet z marynarką  - poszukaj w naszej ofercie lub samodzielnie pod hasłem “plecak na laptopa”

Co z parkowaniem?

Jeśli wybierzesz lekki, kompaktowy model problem parkowania po prostu nie istnieje ponieważ składasz ją, bierzesz do ręki i po prostu zabierasz ze sobą - do biura, urzędu, czy nawet do kawiarni. Większe i cięższe modele mają już wymagania parkingowe zbliżone do rowerów więc potrzebne będzie odpowiednio przystosowane miejsce i przyda się jakaś rowerowa kłódka do zabezpieczenia przed kradzieżą.

Co z deszczem?

Generalnie trzeba powiedzieć, że deszcz nie sprzyja podróżowaniu elektryczną hulajnogą. W mocno deszczowy dzień najlepiej zostawić ją w domu na zasłużony odpoczynek i wybrać inny środek transportu. Jeśli jednak wystąpi przelotny deszcz, czy zmiana pogody zaskoczy nas w trakcie dnia jest kilka praktycznych sposobów by nie stanowiło to większego problemu. Po pierwsze w trakcie zakupu upewnij się czy twój model może być użytkowany w czasie deszczu. Większość dostępnych na polskim rynku modeli niestety nie jest odpowiednio zabezpieczonych i jeśli taki kupisz to dalsza część tego akapitu jest dla ciebie zbędna :) Jeśli masz model, któremu deszcz nie taki straszny to wystarczy już zadbać tylko o siebie - dobrze sprawdzi się tutaj lekka, cieniutka kurtka ortalionowa (nie foliowa!) którą można złożyć do kompatkowych rozmiarów i schować gdzieś na stałe w jednej z kieszonek plecaczka. Uwaga! Pamiętajcie, że nawet po lekkim  deszczu przyczepność kółek hulajnogi drastycznie spada! Trzeba jechać dużo wolniej unikać “składania się” na zakrętach i ostrego hamowania. Dotyczy to w szczególności posiadaczy pełnych (nie pompowanych) kółek.

Co z tymi przepisami?

Oficjalnie sprawa nie wygląda najlepiej ponieważ od ponad 2 lat czekamy bezskutecznie na nowelizację przepisów, która m.in. zalegalizuje poruszanie się ścieżkami rowerowymi. Tak więc oficjalnie po ścieżkach rowerowych hulajnogom elektrycznym jeździć nie wolno ponieważ człowiek na hulajnodze, nawet elektrycznej, z punktu widzenia kodeksu drogowego jest pieszym. A pieszy, jak powszechnie wiadomo, powinien poruszać się chodnikiem bo porusza się zbyt wolno i tarasowałby przecież drogę rowerzystom. Fakt iż jadąc przyzwoitej klasy hulajnogą elektryczną jesteś szybszy od przeciętnego rowerzysty nie ma tutaj żadnego znaczenia, ponieważ przepisy pochodzą z epoki gdy nikt jeszcze o takich wynalazkach nie słyszał. Dobra informacja jest taka, że policjanci, zachęcani wprost przez swoich przełożonych, wykazują się tutaj zdrowym rozsądkiem i nie egzekwują tego archaicznego przepisu. W skali kraju znane są pojedyncze przypadki ukarania kogoś mandatem 50 zł za jazdę elektryczną hulajnogą po ścieżce rowerowej. Na wypadek kontaktu z tak nadgorliwym stróżem prawa warto mieć przy sobie tekst artykułu z czasopisma Policja z kwietnia 2017 roku, w którym to komendant Jacek Giszczak zaleca swoim kolegom po fachu by w obliczu tak ewidentnych zaniedbań ustawodawcy w tym zakresie po prostu “działali racjonalnie”. Link do artykułu: http://www.gazeta.policja.pl/997/informacje/141708,Urzadzenia-transportu-osobistego.html

Podsumowując: jeśli jeździsz z głową, szanujesz innych  uczestników ruchu i nie powodujesz swoim stylem jazdy zagrożenia, możesz liczyć na przychylne traktowanie. Na koniec należy dodać, że osoba na elektrycznej hulajnodze to wciąż w Polsce nieco egzotyczny obrazek - więc zachowuj się przyzwoicie, pracuj na dobry wizerunek naszego młodego klanu “elektrycznych jeźdźców”  ...i raczej spodziewaj się spojrzeń pełnych zaciekawienia niż krytycznej oceny :)

***
Andrzej Lesiak

przelewy24